Nie zwalniam na pozostałych tematach (klient-serwer już powoli rozmawiają, ale powiedzmy, że to nie jest takie proste), a już wyłonił się kolejny ekscytujący projekt.
Trochę przypadkiem się złożyło, ale zgłosiłem się do pomocy w postaci korepetycji z Javy. Powiedzmy że Tomaszew na PJATK zasługuje na swoją renomę.
To trochę zabawne wrócić znów do absolutnych podstaw, takich jak tworzenie zmiennych, przypisywanie wartości, konwersja typów, ale jest też wyzwanie związane z tym, aby mojej uczennicy nie przytłoczyły te wszystkie informacje. Aby odnaleźć w tym szaleństwie metodę.
Na jakimś poziomie jest to ironiczne, że ja jestem zblokowany przez Selektory i multipleksowanie, a ona przez operacje na tablicach – ale może i nauka właśnie na tym polega, aby się z tym zmierzyć?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz